do aktualności
2015-05-02
Wstajemy rano, śniadanko i jedziemy na próbę. Pierwszy kościół.
Teraz Dom Polski.
Już wszystko wiemy o miejscach, w których śpiewamy, więc możemy dalej zwiedzać, a jest co.
Teraz kilka zdjęć na pamiątkę pobytu.
A mówią, że pod latarnią nie wypada … ale ona taka piękna :)
Jest też i „pod Koniem” dla urozmaicenia.
A teraz na tle krzaczków a miało być panoramy :(
Dobrze, że one uśmiechnięte.
No bo jest wesoło! Tu też miała być panorama Budapesztu i my hahaha. Dobrze, że chociaż my jesteśmy.
Duuużo chodzimy, trzeba odpocząć, bo nóżki bolą. Jedni odpoczywają tak.
A inni tak widać, że wyszło słoneczko.
Zobaczcie jakie są piękne widoki.
Teraz przerwa. Wracamy do hotelu. Wieczorem dalej zwiedzamy.
Po odpoczynku wieczorny rejs statkiem po Dunaju.
I tak to wyglądało. Ładnie?
do aktualności