Logo Cameraty
A tymczasem w Cameracie...
.
do aktualności

2012-01-22

Jeżeli msza w intencji Cameraty, to oczywiste, że Camerata na tej mszy śpiewa. I to jak? Najpiękniej jak potrafi.
Spotykamy się 9:15 w Szkole Muzycznej na krótkiej próbie przed mszą. Camerata zdyscyplinowana przychodzi punktualnie. Pani dyrygent nie ma ... stoi pewnie w korku, bo jej się nie zdarza, żeby nie być na czas. Szkoda czasu, Maria siada do fortepianu i zaczynamy rozśpiewkę, ale oto jest i pani dyrygent, więc śpiewamy.
Idziemy spokojnie na mszę. Chwila oczekiwania i wchodzimy na chór, bo z chóru będziemy dzisiaj śpiewać.
Jeszcze spojrzenie na dół i zaczynamy. (Ale ten kościół jest piękny!)
Zajmujemy miejsca.
Dzisiaj mamy wsparcie, gdyż śpiewa z nami Konrad Szota – baryton Opery Krakowskiej.
Baryton... a super mu też idzie z tenorami.
Po mszy śpiewamy krótki koncert kolęd. Zostaje on nagrodzony brawami od słuchaczy, którzy zostali po mszy, żeby posłuchać.
do aktualności
© Stowarzyszenie Muzyczne Chór Camerata Wieliczka